środa, 29 czerwca 2016

Domowa granola orzechowo- kokosowa




Cześć!

 

Dawno nie ciągnęło mnie do słodkich śniadań. Może swego czasu po prostu przejadłam się jaglanką z owocami i miałam dosyć na długi czas. Ponadto nie miałam najlepszych wspomnień z pieczenia swojej pierwszej granoli: po starannym wyborze i przygotowaniu ulubionych składników niestety...spaliłam ją w piekarniku. Nadawała się już tylko do wyrzucenia! Ale to było pół roku temu, a ja nabrałam ponownie ochoty na domową, pieczoną, aromatyczną i cudownie chrupiącą granolę. Przytaszczyłam więc ze sklepu składniki i....udało się! Tym razem poszło perfekcyjnie!


Składniki:

Tak naprawdę możecie wrzucić to, co lubicie i na co macie ochotę. Możecie nadać swojej granoli określony smak, na przykład czekoladowo- pomarańczowy albo kokosowo- granatowy. Moja granola jest mocno orzechowa z wyraźną nutą kokosa. Możecie więc kombinować, a na pewno na blogu pojawi się niejedna propozycja z granolą! <3







-płatki owsiane bezglutenowe, 1 szklanka
- płatki ryżowe, 1 szklanka
- orzechy nerkowca, pół szklanki
- orzechy laskowe, pół szklanki
- migdały, pół szklanki
- żurawina suszona, pół szklanki
- rodzynki, pół szklanki
- płatki kokosa, pół szklanki
- pestki dyni, szklanka,
- słonecznik, szklanka
- miód lub syrop klonowy/ z agawy, pół szklanki


Przygotowanie <3

Piekarnik nagrzać do 175- 180 stopni.
Składniki umieścić w dużej misce, polać miodem i dokładnie wymieszać, aby wszystkie ziarenka i płatki były pokryte i delikatnie posklejane. Wyłożyć na blachę z papierem do pieczenia. Rozłożyć jak najbardziej równomiernie za pomocą dużej, drewnianej łyżki. Piec ok. 15- 20 minut, sprawdzając co 5 minut czy się nie przypala i delikatnie mieszając drewnianą łyżką. Wyjąć z piekarnika, ostudzić. Przełożyć do dużego słoja. 

Przechowywanie: 

Granola w szczelnym słoju może stać nawet 3-4 tygodnie, ale wątpię, że tyle wytrzyma- jest tak pyszna, że zjecie ją w ciągu kilku dni! 

Podanie:

Granolę można schrupać wprost ze słoika, można zalać ulubionym mlekiem roślinnym, lub wymieszać z gorącą ugotowaną kaszą jaglaną czy gryczaną. Można posypać nią owoce i zapiec krótko w piekarniku. Możliwości jest tyle, że ogranicza nas jedynie wyobraźnia :)





Mam nadzieję, że przepis się Wam spodobał. 

Do następnego, Hej! :)

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz