Cześć!
Znacie to uczucie, kiedy z różnych powodów decydujecie się na wyeliminowanie ze swojego jadłospisu produktów odzwierzęcych, glutenu i białego cukru? I teraz "ten uczuć", kiedy jesteście poza domem, może dłużej niż planowaliście, w brzuchu zaczyna podejrzanie burczeć... Wchodzicie do sklepu po szybką przekąskę- i tu zaczynają się schody! Do wyboru macie owoce czy orzechy lub suche wafle ryżowe, lub tego typu rzeczy. Ale co jeśli macie ogromną ochotę na coś innego- coś bardziej wyszukanego, a jednocześnie zdrowego?
Jeśli poświęcicie jeden wieczór (lub poranek, lub popołudnie) na wyprodukowanie niewiarygodnej ilości TYCH ciastek- będziecie mogli je przechowywać w wielkim słoju i pakować na wynos. Wtedy z miną zwycięzcy pokonacie głód i nigdy nie będziecie mieli poczucia, że coś tracicie, bo chcecie odżywiać się zdrowo.
Przekonałam Was już? To do roboty!
Składniki:
-300 g płatków owsianych bezglutenowych
- 300 g masła orzechowego (najlepiej domowego)
- 60-90 g miodu/syropu z agawy/syropu klonowego (przy 60 g ciastka będą praktycznie niesłodkie, więc zależy od Waszych upodobań)
- 1 szklanka mleka roślinnego (u mnie domowe kokosowe)
- 1-2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia/ sody
- słonecznik łuskany
Przygotowanie:
1) Jeśli stawiacie na domowe produkty:
Wiórki kokosowe ugotujcie w wodzie przez 2 minuty, następnie zblendujcie i przeciśnijcie przez sitko lub gazę. Płatki owsiane zmielić w blenderze kielichowym, nie musi być na drobniutką mączkę. Orzechy ziemne czy inne zmielcie w blenderze kielichowym, można dodać olej kokosowy. Dodać sporą szczyptę soli.
2) Jeśli używacie gotowych produktów, po prostu odmierzcie ilości składników- masła orzechowego, mleka.
Zmielone płatki wrzucamy do dużej michy, dodajemy resztę składników. Porządnie mieszamy. Wkładamy miskę do lodówki na 15 minut. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Formujemy ciastka i wykładamy na blachę z papierem do pieczenia. Pieczemy 10-12 minut. Studzimy na kratce lub desce do krojenia.
Gotowe! Możemy zajadać, popijając domowe mleko kokosowe z cynamonem i szczypta soli lub wanilią <3
Do następnego, hej! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz